Wysoce specjalistyczna „procedura exit” z sukcesem przeprowadzona przez lekarzy ze Szpitala Miejskiego w Rudzie-Śląskiej. To kolejny tego typu skomplikowany zabieg wykonany z powodzeniem przez zespół ginekologów i neonatologów z Goduli.

„Procedura exit jest stosowaną w perinatologii procedurą polegającą na tym, że rodzimy dziecko z poważnymi problemami w czasie cięcia cesarskiego, ale nie odcinamy go od pępowiny. Utrzymujemy krążenie pępowinowe i w tym czasie neonatolodzy, w razie potrzeby także chirurdzy dziecięcy, wykonują procedury, które ratują tym dzieciom życie. Udaje nam się to świetnie skoordynować i jesteśmy z tego bardzo dumni. Z powodzeniem po raz pierwszy procedurę exit wykonaliśmy w Goduli przed rokiem. Do tej pory przeprowadziliśmy 5 takich, logistycznie bardzo skomplikowanych, zabiegów. Dziś mój zespół wspólnie z neonatologami pod kierownictwem prof. Janusza Świetlińskiego ratował życie noworodka, który miał guza szyi, uciskającego drogi oddechowe”- tłumaczy ordynator Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej dr hab. n. med. Wojciech Cnota.

W ośrodku w Goduli przeprowadza się również unikatowe w skali kraju i regionu zabiegi jeszcze w łonie matki. „Operacje fetoskopowe, tylko my robimy je na Śląsku. Zabiegi te polegają na ratowaniu życia bliźniaków w dość specyficznym powikłaniu ciąży bliźniaczej jakim jest zespół przetoczenia zwany również zespołem podkradania. Jest to zjawisko, w którym jeden bliźniak drugiemu jeszcze w łonie matki, kolokwialnie mówiąc, kradnie krew. Procedura fetoskopowa polega na tym, że niewielką kamerą wchodzimy do macicy ciężarnej, włóknem laserowym niszczymy połączenia naczyniowe, zamykamy je i przez to ten „złodziejski proceder” się kończy.

W tej chwili mamy na koncie kilkadziesiąt wykonanych z sukcesem tego typu zabiegów. Wykonujemy ich coraz więcej i nie są już dla nas czymś wyjątkowym. Od roku Godula jest także ośrodkiem referencyjnym dla przypadków łożysk wrośniętych, które są przypadkami bardzo niebezpiecznymi dla matek i dzieci. Tylko w pierwszej połowie 2019 roku zrobiliśmy dziesięć takich operacji a to jest bardzo duża liczba. Zyskaliśmy duże doświadczenie, wypracowaliśmy swoje procedury, które działają i maksymalizują szanse powodzenia, uratowania życia tych pacjentek. Teraz większość przypadków łożysk wrośniętych trafia do nas, tym samym do Rudy Ślaskiej przyjeżdżają pacjentki z całego południa kraju”- podkreśla kierownik Klinicznego Oddziału Ginekologii i Położnictwa SUM w Rudzie Śląskiej.

zdjęcia: Szpital Miejski w Rudzie Śląskiej/ doc. Wojciech Cnota